Drukuj
Odsłony: 1137

 

Artykuł rozpoczyna cykl: Osobowości Mickiewicza. Przed Wami grupa znanych i lubianych uczniów naszego liceum. Dołącz do niej i TY !!!

Przeczytaj i zobacz zdjęcia naszych pasjonatów!!!

Artystyczna dusza

Jestem absolwentką Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Będzinie. Obecnie kontynuuję naukę w szkole muzycznej II stopnia w Częstochowie w klasie skrzypiec. Moja przygoda ze sceną zaczęła w wieku 4 lat. Moja mama zapisała mnie wtedy na zajęcia teatralne dla dzieci.

Od tamtej pory staram się realizować swoje pasje:
Skrzypce - do szkoły muzycznej zaczęłam uczęszczać w wieku 9 lat. Obecnie moja przygoda trwa 10 rok. W 2016r. wraz z moim kolegą udało mam się zdobyć wyróżnienie na ogólnopolskim konkursie zespołów kameralnych w Bystrzycy Kłodzkiej.
Śpiew - nigdy nie uczęszczałam na żadne zajęcia z emisji głosu, ale sprawia mi to bardzo dużą przyjemność, śpiewam w każdym momencie swojego życia.
Aktorstwo - zawsze pasjonował mnie teatr, podziwiałam aktorów. Odkąd zaczęłam chodzić na zajęcia wiedziałam, że to właśnie z tym chce związać swoją przyszłość. Trafiłam na nie zupełnie przypadkowo. Miałam okazję zagrać m.in. w serialach fabularnych takich jak „Na dobre i na złe”, czy „Sprawiedliwi - Wydział Kryminalny” oraz w kilku paradokumentach jak: „Szkoła” i Szpital”.

Jestem laureatką wielu konkursów wokalnych i recytatorskich. Obecnie przygotowuje się na warsztatach teatralnych w Krakowie.

(W galerii znajdują się zdjęcia Oliwii Migoń)

Oliwia Migoń (klasa IIIB)

 

Taniec – moja pasja

Nazywam się Matylda Lis i jestem uczennicą drugiej klasy V Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Jestem osobą wesołą i uśmiechniętą, zawsze chętną do pomocy. Moją pasją jest taniec. W wieku 9 lat mama zapisała mnie do szkoły tańca na lekcje hip-hopu. Już od pierwszych zajęć pokochałam ten taniec, wiedziałam, że to jest to, czego chcę się uczyć. Przez kolejne 8 lat stał się on dużą częścią mojego życia. Moją trenerką była uczestniczka znanego programu tanecznego You Can Dance p. Roksana Saniuk. Tańczyłam we wspaniałej grupie hip-hopowej o nazwie YES YES YO, gdzie nawiązałam przyjaźnie na całe życie. Uczestniczyłam w wielu turniejach i zawodach, gdzie zajmowałam wiele czołowych miejsc m. in.: III Miejsce w VII Ogólnopolskim Festiwalu Break Danace i Streat Dance w Lublińcu, I Miejsce XVII Lublinieckiej Wiośnie Kulturalnej, III Miejsce w konkursie tańca TOR – DANCE w Konstantynowie Łódzkim, II Miejsce na Gali Tanecznej MIX 2019 w Wodzisławiu Śląskim, wyróżnienie w XI Ogólnopolskim Festiwalu Tanecznym TAŃCZĄC W JASNOŚCIACH w Tarnowskich Górach.

Z moją grupą występowałam na różnych imprezach okolicznościowych organizowanych przez Urząd Miasta Częstochowy i Prezydenta Miasta Częstochowy (np. Dni Częstochowy, Frytka OFF, Noc Kulturalna Częstochowy itp). Brałam udział w warsztatach z różnymi znanymi tancerzami i wieloletnimi trenerami, gdzie mogłam nauczyć się wielu ciekawych technik tańca oraz poznać wspaniałych i znanych ludzi tj. Mateusz Sobecko, Mikołaj Strzyż czy Patryk Brdej (finaliści i uczestnicy VIII edycji You Can Dance). Było to dla mnie niesamowite przeżycie. Jednym z największych wydarzeń w moim życiu był spektakl na zakończenie roku tanecznego, a zarazem podsumowanie 10-lecia szkoły, w której tańczyłam. Cała oprawa spektaklu wzorowała się na Michaelu Jacksonie, co była dla mnie wielkim wyzwaniem, ponieważ nauczyłam się nowego stylu tańca. Miłą przygodą w moim tanecznym doświadczeniu było dopingowanie jako cheerleaderka na meczach drużyny siatkarskiej AZS Częstochowa.

Obecnie kontynuuje swoje zainteresowanie na lekcjach Pole Dance, gdzie poznaję nową technikę tańca. W mojej obecnej szkole średniej miałam możliwość wzięcia udziału w musicalu w języku angielskim „My American Dream”, którego scenariusz, choreografię i reżyserię opracowała mgr Dominika Tomecka. Było to dla mnie wielkie przeżycie i nowe doświadczenie, tym bardziej, że był to pierwszy taki spektakl, jaki powstał w Mickiewiczu. Dzięki temu projektowi miałam szansę spotkać wielu wspaniałych ludzi i poznać siebie z innej strony. Udział w musicalu spowodował, że bardzo się zżyliśmy oraz nawiązaliśmy fantastyczne przyjaźnie. Chociaż prace nad musicalem zakończyły się, nasze bliskie relacje pozostały i dalej tworzymy zgraną grupę. Dostaliśmy szansę własnego rozwoju, zaprezentowania naszych talentów. Przeglądając zdjęcia i filmiki, przeżywam na nowo cudowne chwile z musicalu. Wspominając go, na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Od dziecka lubiłam tańczyć i z pełną świadomością mogę powiedzieć, że taniec to moja wielka pasja.

 

(W galerii znajdują się zdjęcia przedstawiające Matyldę Lis)

Matylda Lis (IIF)

Czy poezja może być pasją? 

Witajcie! Nazywam się Angelika Szmigielska i jestem absolwentką V Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Szkołę tą ukończyłam w roku 2020. W wolnym czasie piszę wiersze, głównie w języku angielskim. Literatura i poezja to jedna z moich pasji. Kiedy piszę, mogę wyrazić siebie, przelać swoje uczucia lub po prostu uwidocznić to, co podsuwa mi wyobraźnia.

Jest to dla mnie forma zabawy, ale też staram się tym przekazać światu jakąś myśl lub wartość, dlatego bardzo się cieszę, że mogę się podzielić z wami moją twórczością. Inspirację czerpię dosłownie ze wszystkiego. Może to być moje doświadczenie, obrazy, które znajdę w internecie, piosenki, przyroda, która mnie otacza, a także ludzie. W moim sercu przeważa miłość w szeroko rozumianym znaczeniu tego pojęcia, którą warto szerzyć i ten właśnie motyw przeważa w moich utworach, do których czytania serdecznie was zapraszam!

(W galerii znajdują się zdjęcia Angeliki Szmigielskiej)

Angelika Szmigielska (IIID)

Cats and kittens
My love is endless for cats and kittens
No matter if they're alley or comes from Britain
When the cute fluffy balls open their eyes
You can hear my deep and loud breath - it's my sigh
This delicate fur is always so pure
And with every feline sound, the meow is my cure
The one and only creator is God
But the biggest role here has the mother of cat

Golden Rose
In my garden is one golden rose
It grows up near a long green hose
But the hose doesn't bother it at all
Cause the golden rose has a lot of thorns

This is a flower called flower of love
It abounds in power to heal broken hearts
And the Queen of Hearts won't scream at the cards
Cause then each of us will love, not despise

If you'd like to be my soldier

If you'd like to be my soldier
You must defend me day and night
You are obliged to give me your shoulder
To keep me safe, you have to fight

If you'd like to be my soldier
You can never deal me a blow
I know we are still getting older
So pledge I'll never see you go

If you'd like to be my soldier
I wish you were a caring man
Wish you tried to become bolder
To love me as much as you can

Bombalurina

You will never meet funnier cat as Bombalurina
She never react as I call her Serina
So I had to name her my princess Bombalurina
Cause the bomb is gentle with "a" and "lurina"

She's so lazy by the day but the night is her best time
And I can't even know what will be the next crime
But early in the morning the cuddles are prime
And the purring after dinner makes her always sublime

When I'm at home, she's like a scrappy little cat
Whose claws may attack my leg, instead of a rat
Whose inside is saying "hey, it's a devil bat"
But even with those weird behaviors, I love her so much

Rain shower

Nothing is better than drops of rain shower
I could be in this and dance for an hour
Isn't it romantic wearing that wet dress
Having sweet kisses and hug and caress

Nothing is better than smell of rain shower
It's always so fresh and gives me a power
Maybe there's no one whose love I could possess
But I feel so courageous, stronger and refreshed

Just know you are the one

New girl in school, you show up here
I am too shy, you walk to me
Our first words out, you give your hand
I send warm smile, you call me friend
Meet your classmates, no more sad end
The whole world laugh, you say a pun
Just know you are the one

Autumn leaves fall, you by my side
Walking on air, you are my guide
Stone on the path, I trip over
But you catch me, time goes slower
I love you, babe, my only man
You warm me up, more than the sun
Just know you are the one

Two summers now, I love you more
We walk beach down, stay in the shore
Sunset pink sky, you grab my hands
Then you whisper "let's be just friends"
I hold back tears and say the same
My heart is yours, I won't be gone
Just know you are the one

Colors in my life

My life is like a pink sky
When I look at the sun as sinks down
Sometimes it turns to red
And I feel flames dancing in my head
As well it skips to green
Forests call me and I must step in
Other times I see blue
Rising to heaven when I'm with you
I want to mention white
And also golden like a daylight
But my life is never black
Cause I always get rid of the dark

 

Taniec pozwala spełniać marzenia

Moja przygoda z tańcem rozpoczęła się 9 lat temu. Zaczęłam od tańca towarzyskiego, który trenowałam przez 4 lata w szkole podstawowej. Występowałam na licznych uroczystościach szkolnych oraz na konkursach. W 2013 roku zdobyłam wicemistrzostwo szkoły podstawowej, w której się uczyłam. Ten sukces spowodował, że coraz więcej czasu zaczęłam poświęcać na naukę tańca, by poznać różne elementy na każdej jego płaszczyźnie. W roku 2014 dołączyłam do zespołu tańca nowoczesnego "Antidotum".

Początkowo były to zwykłe zajęcia pozaszkolne i nie traktowałam tego poważnie. Owszem przychodziłam na każde zajęcia i zawsze chętnie brałam w nich udział, ale nie byłam do nich do końca przekonana. Po pierwszym spektaklu wszystko się zmieniło. Poczułam tę magię, która budziła się we mnie za każdym razem, gdy zaczynałam tańczyć. Dziś jestem prawdziwie szczęśliwą myśląc o tym, gdzie aktualnie się znajduję. Wraz z zespołem "Antidotum" jeździmy na turnieje rangi ogólnopolskiej i międzynarodowej. W tym roku zdobyłyśmy łącznie 3 pierwsze miejsca oraz 3 nagrody Grand Prix za najlepszą choreografię w danej grupie wiekowej.

Tańczę w formacji, ale od niedawna próbuję swoich sił również w kategoriach solowych. Taniec stał się nieodłączną częścią mnie. Jest to pasja, która nie zniknie z mojego życia. Nieważne, co by się stało. Z choreografią i tańcem wiążę swoje plany na przyszłość. Kiedy trenuję, nie myślę o niczym innym, mogę uwolnić się od codziennych obowiązków, stresów i ... po prostu być sobą.

(W galerii znajdują się zdjęcia, na których jest Ania Salachna)

Ania Salachna (IF)


Scena to moje przeznaczenie

Moje występy sceniczne rozpoczęły się już w przedszkolu, gdzie przy wielu okazjach śpiewałem i recytowałem wierszyki. Przez cały okres szkoły podstawowej brałem udział w konkursach wokalnych oraz recytatorskich. Do swoich najważniejszych osiągnięć zaliczam: II miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Wokalnym "Wiosna z przebojami Marka Grechuty" w Koniecpolu, jak również dwukrotny udział w Przeglądzie Dziecięcych i Młodzieżowych Wokalistów Powiatu Częstochowskiego, zajmując kolejno I oraz II miejsce.

Szkoła średnia umożliwia mi dalszy rozwój swoich pasji i zainteresowań. W przeciągu pierwszych miesięcy, bardzo ciekawie spędzonych w nowej szkole, zająłem I miejsce w VIII Konkursie Recytatorskim im. Adama Mickiewicza oraz III miejsce w Mistrzostwach V LO im. A. Mickiewicza w tenisie stołowym. Z chęcią brałem także udział w wielu uroczystościach i przedsięwzięciach artystycznych. Jednym z nich był musical "My American Dream", w którym mogłem wykazać się moimi umiejętnościami wokalnymi, tanecznymi i aktorskimi. W grudniu ubiegłego roku miałem zaszczyt zaśpiewać piosenkę z repertuaru Marka Grechuty podczas obchodów Jubileuszu 70-lecia Szkoły, jak również na uroczystości wręczenia nagród dla nauczycieli przez Prezydenta Miasta Częstochowy w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

Dużym przeżyciem był dla mnie występ w trakcie październikowego wyjazdu do Konsulatu Generalnego USA w Krakowie, gdzie recytowałem wiersz Emily Dickinson „I'm Nobody! Who are you?”. Z wielką przyjemnością wystąpiłem także na uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej, Jasełkach oraz podczas Uroczystego Otwarcia Boiska Szkolnego z pokazem taekwon-do, które również jest moją wielką pasją. Na przestrzeni kilku lat z powodzeniem uczestniczyłem w następujących konkursach wokalnych. Oprócz konkursów wokalnych próbuję swoich sił w recytacji, gdzie od dłuższego czasu udaje mi się zajmować wysokie miejsca, otrzymując tym samym nominacje do kolejnych etapów. Dwukrotnie reprezentowałem nasz region na szczeblu ogólnopolskim, np. w prestiżowym konkursie Regionalne Spotkania z Poezją i Prozą "Wrażliwość na słowa".

Moim kolejnym zamiłowaniem jest sport. Bardzo lubię grać w piłkę, jeździć na rowerze i aktywnie spędzać czas. Przygodę ze sportem zacząłem już w wieku 8 lat, gdy rodzice zapisali mnie na zajęcia taekwon-do. Od tej pory ten rodzaj sztuk walki stał się moją pasją. Taekwondo to przede wszystkim sztuka samodyscypliny, a regularność treningów sprzyja rozwojowi własnego ciała i umysłu. Pod okiem trenera startowałem wraz z klubowymi kolegami i koleżankami w wielu zawodach, zajmując wielokrotnie miejsca na podium. Każdy zdobyty medal przynosi mi wielką satysfakcję, aczkolwiek najcenniejszy dla mnie - to ten w kolorze srebrnym, zdobyty w Presov Open Taekwon-Do ITF Championship, które odbyły się w 2017 roku w Presov na Słowacji. Scena jest integralną częścią mojej rzeczywistości. Tak się złożyło, że jestem na niej już od wielu lat - śpiewając, recytując, czy też walcząc. I to właśnie scena jest moją pasją. Niezależnie od tego co robię, to po prostu kocham być na scenie.

(W galerii znajdują się zdjęcia Jakuba Wójcika)

Jakub Wójcik (Ii)

Pasje i ja

Zazwyczaj jestem osobą otwartą, energiczną i uśmiechniętą. Fakt ten przyczynia się do tego, że chętnie biorę udział w prawie każdej uroczystości szkolnej. Moją pasją od młodzieńczych lat jest taniec, ale profesjonalną naukę zaczęłam dopiero od września 2019 roku. Ruch sprawia, że poprawia mi się humor, zyskuję energię, nie odczuwam stresu i napięcia, a także zyskuję większe poczucie własnej wartości. Zapamiętując choreografię, ćwiczę również swoją pamięć.

Dzięki występom (do których na początku nie byłam przekonana) odkryłam wiele nowych zainteresowań. Bardzo podoba mi się gra aktorska oraz śpiew. Z aktorstwem już trochę wcześniej miałam do czynienia, bo zaczęłam uczęszczać do teatru na zajęcia i na kursy. Angażując się w występy na scenie doskonalę również swoje cechy charakteru – pokorę, determinację, a także odwagę. Poza tym, od 9. lat gram w tenisa ziemnego, który pozwala mi odreagować wszelkie negatywne emocje.

Od dziecka zajmuje się uprawą kwiatów. Uczę się ich nazw oraz zasad pielęgnacji, kultywując rodzinne tradycje. Ogromną przyjemność sprawia mi fotografowanie, ale równie chętnie staję po drugiej stronie aparatu, pozując do zdjęć. Lubię uwieczniać na fotografiach emocje ludzi i ich wyjątkowość, a także piękno przyrodniczych krajobrazów.


 

(W galerii znajdują się zdjęcia, na których jest Wiktoria Ułamek)

Wiktoria Ułamek (IIF)

EKIPA FILMOWA V LO

Wszystko zaczęło się od liczby Pi. W naszej szkole, jak co roku przygotowywaliśmy się do odchodów Szkolnego Święta Matematyki w ramach Światowego Dnia Liczby Pi. Nasza nauczycielka matematyki - mgr Dorota Magacz dostarczyła mi gotowy scenariusz, na który szybko w mojej głowie zrodził się pomysł. Zebranie aktorów okazało się być nie tylko formalnością, ale również wielką przyjemnością, ponieważ nie musiałam długo szukać wśród kolegów ze szkoły. Wszak w Mickiewiczu jest wiele utalentowanych osób, chętnych do podejmowania różnych zadań i nowych wyzwań. Podczas pracy coraz to ciekawsze pomysły rodziły się w naszych głowach, a osoby biorące udział w tym przedsięwzięciu, podpowiadały mi wciąż to nowe rozwiązania.

Dzięki temu film wyszedł jeszcze lepszy, niż się spodziewałam. Jednym słowem jest genialny. Efekt końcowy zaskoczył nie tylko mnie! :) Znalezienie lokali, w których miały być nagrywane sceny, a idealnie pasujących do naszej wizji i scenerii, okazało się dość proste. W bardzo szybkim czasie z częstochowskich pubów udało nam się znaleźć dokładnie takie, w których można było odczuć klimat przedwojennego Lwowa i lwowskiej Kawiarni Szkockiej. Bez problemu udało nam się otrzymać zgody na nagrywanie w wybranych przez nas miejscach - w Pubie Dekadencja oraz w restauracji Pod Ratuszem. Część scen nagrywaliśmy w piwnicy naszej szkoły.

Moja przyjaciółka z klasy - Julia - gdy usłyszała, że planujemy kręcić film, od razu wykazała chęć pomocy i stała się naszą kamerzystką. W czasie jego realizacji wykonywała też wiele innych prac. Dzięki chłopakom z kl. IB i Hubertowi z kl. IIF, w bardzo krótkim czasie wszystkie sceny zostały zakończone. Przemek z kl. IB zajął się montażem i dzięki jego współpracy możemy oglądać niesamowity efekt końcowy. Film pokazuje nie tylko historię lwowskich matematyków, ale i zaangażowanie całej naszej ekipy. Wszyscy jesteśmy dumni z naszej pracy, z naszego pierwszego w pełni przez nas zrealizowanego filmu. Mamy nadzieję, że już wkrótce przed nami nowe zadanie, w którym będziemy mogli wykazać się kreatywnością i zaskoczyć widza.

A teraz kilka słów o mnie.... mam na imię Aneta, zajmuję się tworzeniem sztuki, maluję obrazy, jestem uzdolniona muzycznie. Słynę z tego, że zawsze jestem zorganizowana i można na mnie liczyć w każdej sytuacji. Swoją zawziętością i pracowitością dążę do celu i staram się wykonać wszystko według ustalonego przeze mnie planu.

Przedstawię też naszą szkolną ekipę filmową ...

Nazywam się Julia Załogowska. Jestem uczennicą kl. IIF. Interesuję się fotografią oraz pomagam ludziom, gdyż to sprawia mi radość. Udzielam się w wolontariacie szkolnym, bardzo chętnie biorę udział we wszystkich akcjach organizowanych w jego ramach. Pomaganie innym daje mi dużo satysfakcji, zwłaszcza kiedy wiem, że jest to bardzo ważne dla ogromnej grupy ludzi.

Mam na imię Piotr i uczęszczam do klasy IB. Interesuję się boksem, żużlem oraz grami komputerowymi. Uwielbiam spędzać czas ze znajomymi i podróżować. Udzielam się w wielu szkolnych projektach oraz wolontariacie. Bezinteresowna pomoc innym ludziom daje mi radość i szczęście.

Nazywam się Hubert Grzybowski. Moje hobby to gotowanie, jazda na rowerze i podróżowanie. Interesuje się muzyką, motoryzacją oraz sportem. Jestem bardzo miłą i pomocną osobą, na którą zawsze można liczyć.

Mam na imię Przemek. Mieszkam w małej miejscowości zwanej Kusiętami. W szkole realizuję się nie tylko jako uczeń, ale również wykonuję wiele dodatkowych czynności, m.in. zajmuję się sprzętem audio, tworzę i montuję filmiki na stronę szkoły i nie tylko, a także pomagam w organizacji wielu imprez szkolnych. Gdy mam wolną chwilę uwielbiam łowić ryby. Siadam na brzegu rzeki, zarzucam wędkę i patrzę na spławik, który raz po raz zanurza się pod wodą.

Nazywam się Łukasz Brzóska. Moim hobby jest pływanie, gra w piłkę, jazda na rowerze oraz siatkówka. Interesuję się śpiewem, fotografią i muzyką. Jestem osobą niezwykle otwartą. Uwielbiam pracę z drugim człowiekiem. Jestem osobą spokojną i szczerą. Kiedy zdarzy się, że ktoś ma jakiś problem albo kłopot, zawsze staram się pomóc. Pomaganie innym daje mi ogromną satysfakcję. Jestem też osobą zabawną oraz kreatywną. Potrafię zachować się w każdej sytuacji.

Jestem Emil. Interesuję się szeroko pojętą sztuką, szczególnie pisaną i filmową. Uważam, że jestem osobą ambitną i rozważną. W przyszłości chciałbym zająć się pisaniem epiki.

Mam na imię Mateusz. Moje hobby to sport i filmy. W wolnym czasie lubię chodzić na siłownię i jeździć na rowerze. Aktywność fizyczna pozwala odnaleźć równowagę wewnętrzną.

Mam na imię Mikołaj. Interesuję się motoryzacją. Moim hobby jest jazda na rowerze i podróżowanie. Lubię także występować przed publicznością, co daje mi ogromną satysfakcję.

 

(W galerii znajdują się zdjęcia przedstawiające ekipę filmową)

Ekipa filmowa V LO

Dziewczyna o wielu pasjach

Od najmłodszych lat mam dwie życiowe pasje – śpiew i taniec. Już w przedszkolu rozpoczęła się moja życiowa przygoda z tańcem. Początkowo uczęszczałam na zajęcia baletu, a po kilku latach spróbowałam swoich sił w tańcu towarzyskim (i tak pozostało do dziś). Brałam udział w turniejach, jeździłam na pokazy taneczne.

Uwielbiam tańczyć przy wszystkich możliwych okazjach, zwłaszcza ze znajomymi. Kiedy otacza mnie muzyka mój świat zmienia wymiary. W szkole podstawowej nauczyciel muzyki odkrył mój drugi talent – śpiew. Od tego czasu systematycznie kształcę swój głos i biorę udział w konkursach, festiwalach oraz śpiewaniu dla własnej przyjemności. Kocham swoje talenty i pragnę je nadal rozwijać. Muzyka towarzyszy mi w codziennym życiu – raz podnosząc na duchu, raz uskrzydlając w radości.

(W galerii znajdują się zdjęcia Olgi Makówki)

Olga Makówka (klasa Ij)

Taniec pozwala mi być sobą

Mam na imię Julia i jestem uczennicą V LO im. A. Mickiewicza. Moją największą pasją jest taniec i muzyka. Przygodę z tańcem rozpoczęłam w wieku 9 lat. W szkole podstawowej, do której uczęszczałam, przy klubie sportowym Ajaks, powstała sekcja chearleederek. Tam właśnie odkryłam swoje zamiłowanie do tańca. Podczas meczów, czynnie uczestniczyłyśmy i godnie reprezentowałyśmy swój klub. Uczestniczyłyśmy też w licznych sportowych przedsięwzięciach np. Złota Mila. Po dwóch latach nasza trenerka zaproponowała nam współpracę w zespole, który działał przy MDK w Częstochowie. Obecna jego nazwa to "Antidotum". Właśnie tam zaczęła się moja największa przygoda i spełnienie marzeń. Liczne treningi i ciężka praca zaowocowały wygranymi w naszych turniejach, w których zdobywamy wysokie miejsca.

Oprócz turniejów raz do roku wystawiamy spektakle pod czujnym okiem pani choreograf Katarzyny Kalaty. W ciągu 5 lat zatańczyłyśmy następujące: Królewna Śnieżka XXI wieku, Lustro, Tajemnica zaklęta w słowach, Miłość niejedno ma imię i wreszcie Herkules. Ten ostatni - na pięciolecie zespołu. Moja kolejna przygoda to udział w musicalu "My American Dream". Jedno z najwspanialszych przeżyć, jakie mogło mnie spotkać. Bardzo się cieszę, że będąc uczennicą V LO, będę mogła dalej spełniać swoje marzenia, dzięki wspaniałym ludziom. Taniec jest dla mnie wszystkim.


 

(W galerii znajdują się zdjęcia, na których jest Julia Cieślak)

Julia Cieślak (klasa IF)

Taniec – to moje drugie ja

Od małego pasjonuję się tańcem. Pamiętam, jak wieczorami zasiadałam przed telewizorem i oglądałam z zaciekawieniem „Taniec z Gwiazdami”. Wtedy zawsze marzyłam o tym, aby móc zatańczyć na scenie przed dużą publicznością. Jak wiadomo marzenia się spełniają. Moja przygoda z tańcem rozpoczęła się 10 lat temu, kiedy po raz pierwszy przyszłam na próbę do zespołu folklorystycznego „Jurajskie Igraszki”. Jest to mało lubiana i popularna wśród młodzieży kategoria taneczna. Jednak jak wszystko - ma swoje uroki. Jest to taniec, który uczy dojrzałości. Przez pewien czas wstydziłam się wyjść i pokazać w stroju ludowym. Musiałam do tego dojrzeć. Teraz z dumą chwalę się tym, że należę do takiego zespołu i reprezentuję tak piękne tańce.

Taniec ludowy to kalejdoskop barw, to żywiołowość, różnorodność i wielobarwna muzyka towarzysząca. Ale to nie koniec, przychodząc do tego zespołu nauczyłam się bardzo ważnych rzeczy, jakimi są współpraca w grupie, wspieranie się nawzajem, kreatywność. Co daje mi taniec? Przez taniec wyrażam siebie, dzięki niemu mogę pokazać uczucia i emocje. Występowałam już nie raz na scenie, byłam na różnych festiwalach. Z naszym zespołem dużo podróżujemy. Jest to piękny i niezapomniany widok, kiedy poprzez nasz taniec pojawia się uśmiech u kogoś na twarzy. Taniec to emocje. Dla tancerza i dla widza.

Kolejnym tańcem, który poznałam to pole dance. Świetna przygoda, która uczy cierpliwości i wytrwałości. Przychodząc tam nie myślałam, że będzie tak trudno. Jednak z każdym treningiem idzie mi coraz lepiej w myśl powiedzenia: „trening czyni mistrza”. Ten rodzaj tańca to trening oparty na ewolucjach z użyciem rury, ma charakter sportowy. Utrzymanie się na rurze bez kontaktu z podłożem wymaga dużej świadomości własnego ciała. Pole dance pozwala walczyć z własnymi słabościami, korzystnie wpływa na samopoczucie i wzmacnia pewność siebie. Zaczęłam też uczęszczać na zajęcia Latino Solo. To odmienna kategoria tańca niż te, z którymi do tej pory miałam do czynienia. Specjalnie przygotowane choreografie, zawierają elementy salsy, samby, rumby i cha cha cha, rumby bachaty i merengue, pozwalają poczuć się wyjątkowo. Dzięki tym zajęciom poprawiam swoją koordynację ruchową. Pozwalają mi one poczuć się pewniej, bardziej świadomie. Jestem osobą, która lubi wyzwania i podejmuję się różnych zadań.

Przykładem jest musical „My American Dream”, który był pierwszym takim przedsięwzięciem w naszej szkole. Miałam zatańczyć hip-hop, a jak wiadomo taniec ludowy i hip-hop różni się od siebie pod każdym względem. Nie żałuję tego! Okazało się, że jest to taniec, w którym świetnie się czuję. Jestem szczęśliwa, że miałam możliwość wzięcia udziału w tym wydarzeniu. I jestem pewna, że moja przygoda z tańcem na tym się nie zakończy. Przeczytałam kiedyś, gdzieś: Taniec nie tylko zmienia życie, taniec zmienia człowieka. Już dziś mogę śmiało powiedzieć, że taniec ma duży wpływ na moje życie. Taniec – to moje drugie ja.


 

(W galerii znajdują się zdjęcia przedstawiającą Martynę Stalę)

Martyna Stala (IIF)

Fotografia - moja pasja

Sara Wojciechowska - uczennica klasy IIIA od początku swojej nauki w V LO w Częstochowie należała do zespołu dziennikarskiego. Już w pierwszym roku działalności dała się poznać jako odpowiedzialna, ambitna, operatywna, niezwykle kreatywna, o wysokiej kulturze osobistej młoda członkini zespołu. To osoba sumienna, bardzo chętna do pracy, z wielkim zaangażowaniem traktowała każde zadanie. Jej pasją jest robienie zdjęć, szybko okazała się być dobrze zapowiadającą się młodą fotografką. Z wielkim oddaniem dokumentowała wszelkie imprezy na terenie szkoły i poza nią. Bardzo często sama wychodziła z różnymi inicjatywami. Wszystkie zdjęcia, jakie wykonała okazały się przepiękne, a jednym z jej ostatnich projektów było wykonanie zdjęć grupowych wszystkim klasom. Dokumentowała wiele imprez szkolnych uwieczniając na zdjęciach ważne chwile całej społeczności mickiewiczowskiej.

Sara chętnie angażowała się w życie klasy, szkoły a przede wszystkim zespołu dziennikarskiego: publikowała zdjęcia, notatki prasowe z działalności szkoły w środowisku lokalnym, wspierała integrację pomiędzy uczniami innych klas i zespołów przedmiotowych, solidnie realizowała wykonywanie powierzonych jej wszelkich zadań. Fotografowanie jest sposobem na samorealizację, samorozwój i samodoskonalenie, gdy robi się to z przyjemnością.

Taka właśnie jest Sara – jej pasja jest największym motywatorem i mobilizatorem do działania, jest źródłem zaangażowania. Pracuje szybko i bezstresowo. Jest osobą otwartą na świat i ciekawą wszystkiego. Posiada wiele cech potrzebnych w pracy dobrego fotografa, czy dziennikarza tj.: sumienność, zaangażowanie, dociekliwość, obiektywizm, dążenie do profesjonalizmu, zdolność do częstych poświęceń oraz wyrzeczeń, umiejętność szybkiego nawiązywania znajomości z nowo poznanymi ludźmi. Praca dziennikarza powinna każdorazowo sprawiać radość, a nie być przymusem. Sara Wojciechowska każdego dnia pokazywała swoją postawą: wrażliwość i gotowość do opisywania realiów szkolnej społeczności.

 

 

(W galerii znajdują się zdjęcia Sary Wojciechowskiej)

 

mgr Edyta Pietrzkowska (opiekun zespołu dziennikarskiego)